POLSKIE ANIMACJE NA MIĘDZYNARODOWYCH FESTIWALACH W LISTOPADZIE – PODSUMOWANIE
Listopad okazał się wyjątkowo udanym miesiącem dla polskiej animacji. Rodzime produkcje pojawiły się aż 40 razy na 22 prestiżowych festiwalach na całym świecie, imponując różnorodnością form i tematów oraz konsekwentnie wysokim poziomem artystycznym. Polskie animacje zaznaczyły swoją obecność na wielu cenionych scenach filmowych, potwierdzając silną pozycję krajowych twórców.
Najsilniejszą reprezentację zanotowano w Estonii na PÖFF Shorts, największym festiwalu filmów krótkometrażowych i animacji w krajach bałtyckich. W programie znalazły się: „Cztery ściany pamięci” (reż. Joanna Płatek), „Love Me Tender” (reż. Betina Bożek), „Rajskie ptaki” (reż. Tomek Ducki – Wyróżnienie Jury w kategorii Filmu Animowanego dla Dzieci), „Dzisiaj przyśni mi się woda” (reż. Adrianna Matwiejczuk), „Już mnie nie ma” (reż. Nawojka Wierzbowska), „Basen albo śmierć złotej rybki” (reż. Daria Kopiec), „Innego końca nie będzie” (reż. Piotr Milczarek) oraz „Prawie nad morzem, czyli Parówa” (reż. Alicja Jasina). W Tallinnie odbyła się również międzynarodowa premiera pełnometrażowej animacji „Chłopiec na krańcach świata” w reżyserii Marty Szymańskiej i Grzegorza Wacławka.
Drugim ważnym punktem na mapie listopadowych sukcesów była Portugalia i Cinanima – International Animated Film Festival, jeden z najstarszych festiwali animacji w Europie. Tu polskie filmy również były liczne: „Rajskie ptaki” (reż. Tomek Ducki), „Dzisiaj przyśni mi się woda” (reż. Adrianna Matwiejczuk), „Basen albo śmierć złotej rybki” (reż. Daria Kopiec), „Ziemniaki” (reż. Marcin Podolec), „Puste przestrzenie” (reż. Marta Koch) oraz „Joko” (reż. Izabela Plucińska).
„Basen albo śmierć złotej rybki” Darii Kopiec – jedna z najczęściej prezentowanych polskich animacji w listopadzie – zdobyła we Włoszech na FrontDoc International Film Festival nagrodę Najlepszego Krótkometrażowego Filmu przyznawaną przez Jury Młodzieżowe. Film uczestniczył również w programach LIAF – London International Animation Festival, GIRAF – Festival of Independent Animation, a także na DOK Leipzig – International Leipzig Festival for Documentary and Animated Film. Z kolei „Drogi Leo Sokolosky” (reż. Weronika Szyma) nagrodzony został tytułem Najlepszej Animacji na International Film Festival of St Andrews w Wielkiej Brytanii.
Znakomite rezultaty przyniosła także międzynarodowa obecność filmu „Joko” (reż. Izabela Plucińska), który oprócz pokazów na Cinanima zaprezentowano na International Film Festival Braunschweig (Niemcy), Centre Film Festival (USA), FestCurtas Belo Horizonte (Brazylia) oraz kolejnych festiwalach, łącznie sześciu. Co więcej, „Joko” zdobyło jedno z najważniejszych europejskich wyróżnień – Emile European Animation Award w kategorii Najlepszy Projekt Postaci i Scenografii.
Podczas tej samej gali nagrodzona została również „Zima” (reż. Tomek Popakul, Kasumi Ozeki), otrzymując statuetki za Najlepszy Dźwięk w Filmie Krótkometrażowym (Michał Fojcik) oraz Najlepszą Muzykę w Filmie Krótkometrażowym. „Zima” była także prezentowana na Short Film Festival Cologne (Niemcy) oraz na Kolkata International Film Festival w Indiach.
Polskie animacje pojawiły się również w Hiszpanii na Girona Film Festival, gdzie w konkursach pokazano „Własną prawdę” (reż. Agnieszka Kruczek), „Innego końca nie będzie” (reż. Piotr Milczarek) oraz „Dziewczynkę do orzechów” (reż. Michalina Musialik), „She Cat Him" (reż. Marta Chyła Janicka) oraz „Czekaj na mnie we śnie" (reż. Natalia Durszewicz). Na innym hiszpańskim wydarzeniu – International Short Film Festival „Ciudad de Soria" – prezentowano „Cztery ściany pamięci” Joanny Płatek.
W Japonii, na Kineko International Film Festival, pojawiła się „Asiunia” w reżyserii Tomka Duckiego, natomiast „Nabu” Joanny Rusinek zaprezentowano na festiwalu w Austrii.
Listopad potwierdził niezwykle silną pozycję polskiej animacji na arenie międzynarodowej – zarówno dzięki licznym prezentacjom, jak i prestiżowym nagrodom. Bogactwo stylów i tematów, obecność na kluczowych festiwalach oraz znaczące wyróżnienia dowodzą, że polskie animacje nie tylko konkurują z najważniejszymi produkcjami z całego świata, lecz także wyznaczają nowe kierunki w europejskim filmie animowanym.